My, Polacy, mamy niemalże wrodzoną chęć do nauki hiszpańskiego, a samo przyswajanie tego języka z reguły nie sprawia nam większych problemów. Czasami impulsem na rozpoczęcie tej przygody jest wyjazd do Hiszpanii, nowa praca, zmęczenie angielskim albo po prostu potrzeba spróbowania czegoś nowego. Problem zaczyna się chwilę później, kiedy trzeba odpowiedzieć sobie na pytanie: online czy stacjonarnie?
Jeszcze kilka chwil temu, w czasach przed pandemią, wiele osób automatycznie wybrałoby zajęcia na miejscu. Dziś sytuacja wygląda inaczej, szczególnie jeśli pracujemy zawodowo: grafik jest napięty, dojazdy męczą, a energia po całym dniu często kończy się szybciej niż byśmy chcieli. Z drugiej strony kurs online również budzi wątpliwości, bo czy naprawdę można nauczyć się mówić przez komputer? Czy człowiek nie traci motywacji? Czy to nie będzie jak kolejne spotkanie w pracy, podczas którego wszyscy mają wyłączone kamerki i czekają na koniec zajęć? Prawda jest taka, że nie istnieje jedno idealne rozwiązanie dla wszystkich. Są jednak rozwiązania bardziej lub mniej realistyczne dla osoby pracującej.
To nie brak motywacji, tylko brak energii
Kiedy jesteśmy uczniami albo studentami, nauka języka często jest wpisana w rytm życia, natomiast w dorosłym życiu po pracy wygląda to zupełnie inaczej. Nawet osoby bardzo zmotywowane zderzają się z rzeczywistością… korki, nadgodziny, zmęczenie, obowiązki domowe. Wiele osób rezygnuje ze stacjonarnego kursu języka obcego nie dlatego, że nie chce się uczyć, ale dlatego, że źle dobrało formę nauki do swojego stylu życia. Musimy pamiętać, że kurs przede wszystkim powinien być możliwy do utrzymania przez wiele miesięcy. Każdy język to przygoda na lata, a nie sprint. Nawet najlepszy kurs nic nie da, jeśli po trzech tygodniach zaczniemy szukać wymówek, żeby nie iść na zajęcia.
Czy kurs stacjonarny ma jeszcze sens?
Oczywiście, że ma! Zajęcia stacjonarne pomagają wejść w tryb zadaniowy. Wychodzimy z domu, jedziemy na kurs, spotykamy ludzi, co obecnie dla wielu osób jest swoistym rytuałem, szczególnie jeśli całe dnie spędzają przed komputerem. Dodatkowo, kontakt na żywo rzeczywiście ułatwia przełamanie bariery językowej, rozmowa jest bardziej naturalna i łatwiej wyczuć emocje i dynamikę grupy. Większość z nas mimo rozwoju technologii po prostu lepiej uczy się w fizycznej przestrzeni niż przed ekranem.
Problem pojawia się jednak wtedy, gdy codzienność zaczyna wygrywać z motywacją. Wyobraźmy sobie listopadowy wieczór. Wracamy do domu o 17:00. Zajęcia są o 18:00 po drugiej stronie miasta. Wracamy zmęczeni, pogoda fatalna, po drodze korki. I właśnie wtedy zaczyna się negocjowanie z samym sobą i w końcu raz odpuszczamy. Potem ten jeden raz zaczyna się powtarzać. Z tego też powodu kurs stacjonarny najlepiej sprawdza się u osób, które mają dość stabilny grafik, lubią rutynę, a przede wszystkim mieszkają blisko szkoły językowej. Ponadto, część osób, jak już zostało wspomniane, potrzebuje fizycznej obecności grupy lub wie, że w domu trudniej im się zmobilizować. W innym przypadku logistyka potrafi zabić nawet największy entuzjazm.
Online, czyli nie tylko wygoda
Wokół kursów online, przez złe doświadczenia z nauczaniem online podczas pandemii, długo krążyło przekonanie, że są gorszą wersją nauki. Ba, wiele osób nadal myśli o nich jak o nudnych webinarach. Tymczasem dobrze prowadzone zajęcia online potrafią być bardzo dynamiczne. Dla osoby pracującej największą przewagą nie jest sam komputer, ale brak utraty czasu na dojazd, brak powrotu do domu o 21:00. Można zrobić herbatę, usiąść wygodnie i po prostu wejść na lekcję. Niby drobiazg, ale właśnie te drobiazgi decydują o regularności. W praktyce wiele osób dzięki kursom online uczy się częściej i dłużej niż byłoby w stanie stacjonarnie, szczególnie że nauka języka po pracy nie powinna przypominać kolejnego etatu. Jeśli organizacyjnie staje się zbyt ciężka, mózg zaczyna traktować ją jak obowiązek, a nie jako coś rozwijającego i chwilę dla siebie.
Czy na zajęciach online naprawdę nauczę się mówić?
To jest najczęstsze pytanie, ale i tutaj mamy dobrą wiadomość. Dobrze prowadzony kurs hiszpańskiego online powinien zmuszać do aktywności. W Al-Andalus stawiamy na rozmowy, pytania, scenki sytuacyjne, reakcje na bieżąco. Wbrew pozorom część osób łatwiej otwiera się właśnie przez ekran, szczególnie na początku nauki, bo współczesny świat i tak coraz częściej komunikuje się online. Mamy spotkania biznesowe, rozmowy z klientami, coraz częściej pracę zdalną. Umiejętność rozmawiania po hiszpańsku przez komputer również jest realną kompetencją, która pomoże nam już na etapie rozmowy o pracę, która obecnie prawie zawsze odbywa się przez internet.
Jest jednak jedna pułapka, na którą musimy uważać. Kurs online daje ogromną wygodę, ale jednocześnie wymaga większej odpowiedzialności. Bardzo łatwo chwilami być na zajęciach tylko ciałem. Właściwie wystarczy otworzyć drugą kartę w przeglądarce albo zerknąć na telefon. Wobec tego osoby uczące się online muszą świadomie zadbać o koncentrację zamykając inne aplikacje, przygotowując przestrzeń do nauki i oczywiście traktując zajęcia poważnie.
Co więc wybiera większość pracujących osób?
Jeśli spojrzymy uczciwie na codzienność osób pracujących, to zauważymy, że coraz więcej ludzi wybiera naukę hiszpańskiego online. Oczywiście nie dlatego, że to modne, po prostu łatwiej utrzymać regularność. Po całym dniu pracy możliwość wejścia na zajęcia bez wychodzenia z domu okazuje się ogromną przewagą, szczególnie podczas długiej polskiej zimy. Nie oznacza to jednak, że kurs stacjonarny traci sens ani że traci zwolenników. Dla niektórych zawsze będzie pierwszym wyborem.
Podsumowując, wybieramy formę, która bardziej pasuje do naszego życia. W Al-Andalus oferujemy zajęcia zarówno stacjonarne, jak i dynamicznie prowadzone grupy online. Jeżeli po pracy nie masz siły na dojazdy, kurs online prawdopodobnie będzie rozsądniejszym wyborem. Jeśli jednak potrzebujesz kontaktu z ludźmi i wyjścia z domu, stacjonarne zajęcia mogą pomóc Ci utrzymać motywację. Clou naszego artykułu to, żeby nie wybierać formy pozornie idealnej, tylko tę, którą realnie utrzymamy przez długi czas, bo język hiszpański nagradza systematyczność bardziej niż intensywność.
Przeczytaj najnowsze artykuły, które napisaliśmy dla Ciebie
Nauka każdego języka obcego to świetny pomysł, ponieważ dzięki niej [...]
Czy AI zastąpi naukę języków? Dlaczego nadal warto biegle mówić po arabsku, hiszpańsku czy japońsku?
Sztuczna inteligencja najpierw nauczyła się pisać, a potem mówić. Poza [...]
Na pewnym etapie, często już po jakimś czasie nauki, wiele [...]



